Przysłuchiwanie się obradom Rady Miejskiej w Koszalin Centrum Pomorza to obecnie niezwykłe doświadczenie. Od czasu gdy część radnych wybranych z listy Koalicji Obywatelskiej postanowiła nowy klub atmosfera zmieniła się o 180 stopni.

Ludzie, którzy przez blisko dekadę wychwalali prezydenta Piotr Jedliński pod niebiosa, przedstawiali go jako kroczącego od sukcesu do sukcesu geniusza, a jeśli pojawiały się jakieś kłopoty, to zawsze to była wina niewdzięcznej i wkładającej kij w szprychy opozycji, zmienili się diametralnie – jakby ktoś ich podmienił!

Od kilku miesięcy są niebywale krytyczni, wnikliwi, czasami wręcz złośliwi wobec włodarza miasta i jego ludzi, wynajdują najmniejszą nieprawidłowość, domagają się jawności i przejrzystości działań. Są absolutnie wspaniali, aktywni i niesłychanie zaangażowani.

Pozostaje tylko pytanie: jak długo to potrwa i czy przypadkiem ta kłótnia w lokalnej politycznej rodzinie, nie skończy się gdy tylko na horyzoncie pojawią wybory samorządowe.

Przeczytaj też